Myśli wspierające vs myśli sabotujące

Myśli wspierające vs myśli sabotujące

Myśli sabotujące – jak sobie z nimi radzić

1. Myśli sabotujące – najprościej są to takie myśli, które prowadzą do niepożądanych działań i nie pozwalają osiągnąć zamierzonego celu. W kontekście diety są to takie myśli, które nie pozwalają jej przestrzegać.

2. Najczęściej pojawiają się:

kiedy myślimy o jedzeniu;
podczas np. stresu;
kiedy czujemy zapach jedzenia lub na widok jedzenia;
w momencie zachcianki;
w towarzystwie (wszyscy jedzą, więc jak odmówić lub zjeść tylko jedną porcję).
3. PAMIĘTAJ!

NIE MASZ wpływu na np. pracę serca, ale MASZ wpływ na to czy coś zjesz, czy też nie.

Jedzenie NIE JEST czynnością automatyczną, ale np. trawienie, praca układu krążenia już JEST.

4.Każdą MYŚL SABOTUJĄCĄ należy zastąpić MYŚLĄ WSPIERAJĄCĄ.

Oto kilka przykładów:

 a) Myśl sabotująca

Zjadłam coś czego nie powinnam. Znowu złamałam dietę. Teraz mogę do końca tygodnia odpuścić i znów zacznę od poniedziałku.

Myśl wspierająca

To tylko jedno odstępstwo. Nie muszę od razu rezygnować z diety. Każdemu może się zdarzyć.

b) Myśl sabotująca

Zjem tylko kawałeczek, nic się przecież nie stanie.

Myśl wspierająca

To tylko 5 min. przyjemności, a dodatkowe centymetry w biodrach.

Jak dzisiaj sobie nie odpuszczę to będę miała satysfakcję.

c) Myśl sabotująca

Miałam iść biegać, ale pada deszcz, dzisiaj odpuszczam, bo jeszcze się przeziębię.

Myśl wspierająca

Mogę przecież poćwiczyć w domu, iść na basen, fitness. Przecież odporność buduję się na powietrzu, a nie siedząc ciągle w domu.

d) Myśl sabotująca

Nie codziennie jestem na weselu. Dzisiaj się najem za wszystkie czasy.

Myśl wspierająca

Skupie się na rodzinie. Jest to czas dla bliskich. Będę jadła co 2-3h.

Jeśli lubię mięso to będę je jadła z warzywami, ale już bez np. ziemniaków, pyz.

Jeśli lubię ciasto to nie zjem całych kawałków tylko po połowie.

e) Myśl sabotująca

Nie muszę sobie ciągle przypominać po co jestem na diecie.

Myśl wspierająca

Każdego dnia muszę sobie przypominać jak wartościowym i pięknym człowiekiem jestem. Muszę także pamiętać, że dieta to styl życia, a nie utarte schematy. Jestem na diecie, bo np. chce być zdrowa, mieć lepszą kondycję, sylwetkę.

5. To normalne, że KAŻDY ma MYŚLI SABOTUJĄCE są one nieodłącznym elementem naszego życia, ale należy nad tym panować. Prowadzić ze sobą „dialog wewnętrzny”.

Myśli sabotujące pojawiają się w różnych momentach życiowych, nie tylko podczas diety.

6. Zaczynaj od małych kroków. Jest to najlepsza metoda. Nie oczekuj od razu spektakularnych efektów i nie postawiaj poprzeczki zbyt wysoko, bo łatwiej wtedy o porażkę.

NIE MÓW
W miesiąc schudnę 10kg. Bo przy racjonalnym, zdrowym odżywianiu jest to nierealne.
MÓW
W 2 tygodnie schudnę 2kg. Będzie efekt, będzie większa mobilizacja.
NIE MÓW
Od jutra zaczynam biegać 2km dziennie (szczególnie, kiedy nie cierpisz biegania).
 
Zastanów się co lubisz, czy np. chodzić na basen, jeździć rowerem, a może na początku chcesz zacząć ćwiczyć w domu.
MÓW
Od jutra co np. 2 dzień będę ćwiczyła w domu po pół godziny.
 

Najważniejszy jest pierwszy krok, ale wyznaczaj sobie REALNE CELE, a osiągniesz to czego pragniesz w każdej dziedzinie życia. I pamiętaj możesz wszystko, co tylko sobie wymarzysz, ale musisz bardzo chcieć, starać się i w to wierzyć.

 

Tasty diet by milena

Please follow and like us:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *